Kusiciele Losu

Rozdział I: część 4

W therańskiej niewoli

1508 TH

Kolejna przygoda również rozpoczęła się tym, że Lamladir, Avalac i S’landrar, zostali wynajęci do wykonania pewnego zlecenia. Tym razem zleceniodawcą był krasnoludzki kupiec Harun zaś zleceniem – ochrona jego karawany w drodze z Kratas do Haldoth. Po drodze odpierli kilka ataków bandytów i potworów po czym spotkali się u podnóży Gór Delaryjskich z grupą zbrojnych pod wodzą Tarama. Ci okrążylu karawanę Haruna i domagali się od krasnoluda by wszyscy się poddali. Chociaż S’landrar chciał walczyć to Harun i Lamladir namówili go do złożenia broni.

Gdy tylko BG i reszta ochrony się poddali, zostali błyskawicznie zakuci w kajdany i dowiadzieli się, że właśnie stali się niewolnikami służącymi Imperium Therańskiemu. Co gorsza okazało się, że Harun i Taram wszystko razem zaplanowali, współpracując od samego początku. Karawana z BG, teraz w postaci towaru, ruszyła w stronę zacumowanej niedaleko baty. Lamladir i S’landrar próbowali wprawdzie pewnej nocy uciec, ale ich próba została udaremniona. Mimo porażki S’landrar nie miał zamiaru ustąpić i najpierw zaczął prowokować strażników a później rozwścieczony zaatakował ich ogonem. Za karę Taram odrąbał mu ogon, czym zaskarbił sobie wieczną nienawiść t’skranga.

Wkrótce BG zostali załadowani na batę i gdy Harun, Taram i reszta łowców niewolników ruszyła w stronę Jerris na dalsze “łowy”, bata wraz z jeńcami poleciała w stronę Haldoth. Ponieważ gdyby bata dotarła do celu, szanse na uwolnienie się by spadły drastycznie, BG musieli działać szybko jeśli chcieli uniknąć therańskiej niewoli. Na statku wraz z uwięzionym tam Ksenomantą Mestophem oraz grupą schwytanych trollowych Powietrznych Łupieżców udało się stworzyć i przeprowadzić plan ucieczki. Niestety w trakcie walk na pokładzie okrętu, załoga szybko straciła panowanie nad statkiem, który roztrzaskał się o skały. Przeżyli jedynie BG i Mestoph, który uciekł dzięki swej mocy.

Następnie BG ruszali w stronę Jerris chcąc przechwycić i zniszczyć grupę Haruna. Udało się ich złapać tuż przed miastem. Podczas walki rozwścieczony S’landrar zabił Tarama, jednak Harun, który okazał się być wprawnym Iluzjonistą, uciekł pod ochroną niewidzialności.

Komentarz MG:

Ta sesja nie miała aż takiego znaczenia jak te spod znaku Sentrosha czy Inteusa – jednak postanowiłem ją wspomnieć z dwóch powodów. Po pierwsze to pierwsza przygoda, w której wystąpił Mestoph. Po drugie, nigdy nie zapomnę gracza prowadzącego S’landrara, który po ucięciu ogona chodził wściekły po pokoju planując i na głos rozważając niezliczone tortury, którym poda Haruna i Tarama. Nie udało się – Tarama zabił jednym czystym cięciem podczas walki – rzucając 60+ na atak, zaś Harun zginął o wiele później na innej sesji, z ręki Musteli Nivalis.

Comments

Denadareth

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.