Kusiciele Losu

Rozdział I: część 9

Zamczysko Icariona

Avalac, S’landrar, Lamladir i Mustela Nivalis po schwytaniu przez Icariona, budzą się w klatkach w jego zamczysku. Nim udaje im się podjąć jakąkolwiek skuteczniejszą próbę ucieczki z magicznie wzmocnionego więzienia przychodzi do nich sam porywacz. Nie tracąc chwili czasu na wyjaśnienia zaczyna torturować Avalaca, rzucając na niego coraz gorsze zaklęcia. W końcu przestaje, zostawiając Czarodzieja na skraju utraty przytomności i tłumaczy, że pragnie przejąć kontrolę nad Inteusem. Wprawdzie moneta esencji ognia tego ducha jest bezpieczna poza jego zasięgiem w leżu Lodoskrzydłego to jednak nie jest to jedyny przedmiot wzorca. Fakt, że żywiołak wplótł w Avalaca swój wątek – oraz minione wydarzenia – uczyniły samego Czarodzieja przedmiotem wzorca ducha. Icarion zaś poprzez tortury planuje zwrócić uwagę ducha, rozwścieczyć go i przez to skłonić go do przybycia gdy zostanie przywołany.

Gdy oprawca opuścił drużynę, BG udało się przekonać pewnego trolla, będącego jednym z ich strażników do wyeliminowania pozostałych i wypuszczenia postaci. Plan się udaje, gdyż byłemu strażnikowi również nie pasuje ani plan ani metody Icariona. Niestety, nim drużyna ma czas przedrzeć się do wyjścia z zamku, siedziba Icariona zostaje zaatakowana przez gildię Czarodziei, która od nie ma zamiaru pozwolić magowi na przejęcie kontroli nad Inteusem. W odpowiedzi, Icarion korzystając ze źródła mocy położonego w podziemiach zamku, otacza twierdzę osłoną, przy okazji uniemożliwiając drużynie opuszczenie go. Chociaż wg. trolla – ich nowego sojusznika, przedarcie się do źródła czy samego Icariona i w ten sposób wyłączenie osłon to samobójstwo z powodu dużej ilości strażników pod wodzą Katiara. Na szczęście, atak Czarodziei wywołał dostatecznie dużo zamętu, by BG udało się dostać do pracowni Icariona położonej w jednej z wież. Tam zdobywają Różdżkę Przepływów, magiczny przedmiot umożliwiający skuteczniejsze manipulowanie źródłem mocy w zamczysku. Niestety, różdżka jest niemal wyczerpana (prawodpodobnie dlatego Icarion zostawił ją luzem leżącą w pracowni) i musi być użyta przy samym źródle. Nim jednak BG mają okazję się zastanowić jak dostać się do sali ze źródłem, Avalac wyczuwa, że Icarionowi udaje się przywołać Inteusa i dwójka ta rozpoczęła pojedynek woli.

Następnie drużynie udaje się wrócić do sekcji więziennej – ich nowy towarzysz, troll udowadnia przy tym swoją wartość i lojalność biorąc “na klatę” trzy bełty strażników – i z pokoju straży, po pokonaniu żołnierzy wypuszczają trzymane przez Icariona do badań konstrukty. Okazuje się, że konstruktów było naprawdę dużo i szybko udaje im się wyrżnąć większość strażników, wliczając w to samego Katiara. Wykorzystując zamieszanie, BG przemykają się do sali z źródłem, leżącej dokładnie pod salą przywołań, w której Icarion walczy z Inteusem. Tam Avalac za pomocą Różdżki Przepływów dezaktywuje osłony i przesyła moc żywiołakowi, by pomóc mu w jego pojedynku z władcą twierdzy. Icarion jednak, wyczuwszy to porzuca starcie z duchem ognia by teleportować się do sali źródła. Dochodzi tu do starcia między nim a drużyną, w którym arcymag bez większego problemu wyłącza z walki większość BG. Świadom jednak, że magowie z gildii przebijają się do zamczyska, oraz że rozwścieczony Inteus go szuka, Icarion desperacko próbuje odzyskać kontrolę nad źródłem. Mimo iż Avalac dzierży Różdżkę, jego moc okazuje się niewystarczająca by przeciwstawić się wrogowi i ten odbiera mu władzę. Nim jednak ma okazję jej użyć, przez sufit przebija się Inteus…

Przepełnionemu mocą źródła renegackiemu magowi udaje się unieszkodliwić na chwilę żywiołaka, ale w tym momencie atakuje Lamladir raniąc przeciwnika. Icarionowi udaje się i jego powalić, jednak utrata koncentracji pozwala Avalacowi odzyskać kontrolę nad źródłem i użyć Różdżki do skierowania mocy przeciwko samemu źródłu przeciążając je i doprowadzając do eksplozji… Chwilę później całe zamczysko zaczyna się trząść w posadach, niemal waląc się na głowy drużyny. Icarion próbuje uciekać teleportacją, ale S’landrar, Mustela Nivalis i troll zajmuje go dostatecznie długo by Inteus zdołał się uwolnić. Chwilę później rozwścieczony duch ognia spada na czarnoksiężnika i rozdziera go na strzępy. Avalac próbuje dogadać się z Inteusem by wspólnie uciec z walącego się zamczyska, ale rowścieczony żywiołak znów popada w obłed i atakuje drużynę. Podczas gdy reszta postaci z drużyny próbuje chociaż na chwilę zatrzymać przeciwnika, Avalac używa resztek mocy Różdżki by za pomocą mocy wciąż unoszącej się w powietrzu po zniszczeniu źródła, stworzyć portal prowadzący poza twierdzę. Za jego pomocą drużyna ucieka, sekundy przed tym, nim twierdza wali się, grzebiąc Inteusa pod gruzami…

Komentarz MG:

To była sesja kończąca wątek Inteusa i jednocześnie kończąca pierwszą kampanię. Jak już pisałem – na pewno składało się na nią więcej sesji, ale było to już trochę temu i te sesje najlepiej pamiętam – jako, że miały one kluczowe znaczenie dla wątku. Po tej sesji jechałem do Australii na pół roku i prowadzenie EarthDawna miał przejąć gracz prowadzący Lamladira. Nie wyszło, ale tak to bywa. Na koniec dwie uwagi: 1) sama sesja była luźno wzorowana na ucieczce z lochów Irenicusa z prologu do Baldurs Gate II (już sam portret Icariona pokazuje z kim mi się kojarzył) oraz na zamczysku Vilgefortza z Wiedźmina, 2) Ów “Bezimienny troll” to nowa postać gracza, który wcześniej prowadził Quay’a – niestety wystąpiła ona tylko na tej jednej sesji. Na koniec dodam, że z tego jak wyszła ta sesja nie byłem zbyt zadowolony, ale zakończyłem wątek z hukiem – i to się liczyło.

Comments

Denadareth

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.